Synchronizujmy się w pomaganiu

Styczniowy numer czasopisma Developmental Science przynosi ciekawy zestaw badań nad relacjami społecznymi u dzieci, w szczególności nad zachowaniami prospołecznymi. Zacznijmy od badania, które pokazuje, że synchroniczne wykonywanie czynności zwiększa chęć niesienia pomocy partnerowi interakcji.

Wiemy już z wielu badań dotyczących interpersonalnej synchronizacji między opiekunami i niemowlętami, że utrzymywanie rytmu i wzajemnego dopasowania ruchów, czasowa i afektywna synchronizacja czynności to typowe predyktory wielu pozytywnych zmian rozwojowych (Leclère et al., 2014). Trudno jeszcze powiedzieć, czy taka synchronizacja sama w sobie jest przyczyną tych pozytywnych zjawisk, czy raczej sama umiejętność uzyskania synchronizacji o czymś świadczy – być może jest to ważna kompetencja rodzicielska – w każdym razie wiemy, że synchronizacja jest istotną zmienną opisującą jakość relacji. Trudno ją czymś innym zastąpić i nie da się raczej powiedzieć, że relacja między opiekunami i dzieckiem jest dobra, gdy tej synchronizacji nie ma.

Synchronizacja jest sygnałem ważnym na tyle, że dzieci w wieku piętnastu miesięcy używają danych o synchronizacji ruchu do wnioskowania o tym, kto z kim się lubi i kogo preferuje (Fawcett & Gredebäck, 2013). Jest to na tyle silna informacja, że przezwycięża ona dziecięcy egocentryzm, czyli standardowe przekonanie, że inni lubią te osoby, które lubi samo dziecko. Tunçgenç i Cohen (2018) pokazali, że u dzieci 4-6 letnich krótkie doświadczenie rytmicznej zabawy synchronicznej wpływa już na ich chęć niesienia pomocy osobie, z którą się współpracowało. Synchroniczna zabawa prowadzi do kierowania uwagi na siebie, podnosi nastrój, a w konsekwencji stanowi wyzwalacz spontanicznej chęci niesienia pomocy w sytuacji, która aranżowana jest chwilę później. Podobnie jak w wirującym kluczu ptaków, wspólnota ruchu przekształca się we wspólnotę celów.

W drugim badaniu Rhodes, Leslie, Saunders, Dunham i Cimpian (2018) zaproponowali nieco inne spojrzenie na zachowania prospołeczne, ilustrując to, w jak łatwy sposób można wzbudzić u dzieci przekonanie, że jakaś grupa jest grupą “obcą”, czyli odrębną od Ciebie, nie taką, z którą intuicyjnie współpracujesz. Autorzy badania zapoznawali dzieci (w wieku 4-6 lat) z Zarpiami, fikcyjnymi istotami, które przedstawiane były dzieciom na dwa sposoby. W jednej grupie przedstawiono indywidualne właściwości danej Zarpii (np. ta Zarpia wspina się na płoty), w drugiej grupie prezentowano te same ilustracje ale specjalnie używano języka informującego o właściwościach całej grupy: “Popatrz! Zarpie wspinają się na płoty.” Okazało się, że samo wprowadzenie dziecka w tryb myślenia o danej Zarpii nie jako o jednostce, ale jako o przedstawicielu swojej grupy, zmniejszało chęć dzielenia się z nią zasobami. Zarpia przestawała być konkretnym kimś, a stawała się członkiem “grupy obcej”.

Badanie trzecie przynosi odpowiedź na pytanie o to, jak funkcjonuje osoba, której synchronizacja z grupą z jakichś względów jest przez dłuższy czas zaburzona. Will, Crone, van Lier i Güroğlu (2018) porównywali sposób funkcjonowania adolescentów, którzy przez okres od 6 do 12 lat byli osobami systematycznie określanymi jako “lubiane” z osobami, które były w tym czasie systematycznie “nielubiane”. Obu grupom proponowali podejmowanie decyzji społecznych w trzech rodzajach sytuacji. W pierwszym scenariuszu, odnoszącym się do egoizmu, można było podzielić się z partnerem dobrami po równo, lub zabrać wszystko dla siebie. Tutaj nie było różnic między grupami. W drugim scenariuszu, odnoszącym się do zawiści, można było odebrać partnerowi dobra, których miał więcej niż gracz. Tutaj również nie wystąpiły istotne różnice, dzieci generalnie niechętnie odbierały dobra innym. Co ciekawe, istotne różnice pojawiały się systematycznie jedynie w trzecim scenariuszu, w którym dzielenie się z drugą osobą było “bezkosztowe”, czyli nie przynosiło ani zysku, ani straty. Wystarczyło zdecydować, czy woli się otrzymać coś tylko dla siebie, czy też dla siebie i drugiej osoby. W takiej sytuacji osoby “lubiane” zaczynały dzielić się bardzo chętnie, natomiast “nielubiane” dzieliły się znacznie rzadziej, tak samo często jak w decyzjach “kosztownych”. Innymi słowy młodzież “lubiana” chętniej obdarowywała innych bezkosztowym prezentem, natomiast “nielubiana” zdawała się traktować tę sytuację jako współzawodnictwo.

Podsumowując – mamy naturalne predyspozycje do synchronizacji w pomaganiu, o ile tylko pracujemy w dobrze zorganizowanym zespole, traktujemy innych jak niepowtarzalne jednostki i dostrzegamy możliwości pomocy, która niewiele nas kosztuje. Przedsięwzięcia takie jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przekonują, że takie proste mechanizmy potrafią generować spektakularne efekty.

 

 

dr Łukasz Tanaś

 

Wydział Psychologii oraz Akademickie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych Uniwersytetu SWPS (https://sites.google.com/swps.edu.pl/akademickie-centrum-akces).

 

 

Literatura cytowana

Fawcett, C., & Gredebäck, G. (2013). Infants use social context to bind actions into a collaborative sequence. Developmental Science. https://doi.org/10.1111/desc.12074

Leclère, C., Viaux, S., Avril, M., Achard, C., Chetouani, M., Missonnier, S., & Cohen, D. (2014). Why synchrony matters during mother-child interactions: a systematic review. PloS One, 9(12), e113571.

Rhodes, M., Leslie, S.-J., Saunders, K., Dunham, Y., & Cimpian, A. (2018). How does social essentialism affect the development of inter-group relations? Developmental Science, 21(1). https://doi.org/10.1111/desc.12509

Tunçgenç, B., & Cohen, E. (2018). Interpersonal movement synchrony facilitates pro-social behavior in children’s peer-play. Developmental Science, 21(1). https://doi.org/10.1111/desc.12505

Will, G.-J., Crone, E. A., van Lier, P. A. C., & Güroğlu, B. (2018). Longitudinal links between childhood peer acceptance and the neural correlates of sharing. Developmental Science, 21(1). https://doi.org/10.1111/desc.12489