Przyszłość należy do nas

Optymistyczne złudzenia ludzi znane są nauce nie od dziś. Większość z nas skłonna jest oceniać siebie jako ponadprzeciętnie uzdolnionych i osiągających ponadprzeciętne wyniki w podejmowanych przez nas działaniach. Wydaje nam się, że więcej pozytywnych zdarzeń spotka nas niż innych ludzi, a za to mniej – negatywnych. Skłonni jesteśmy także przeceniać rozpowszechnienie naszych opinii, niezależnie od wyznawanych poglądów sądząc, że jesteśmy w większości. Ale nasza tendencyjność zdaje się sięgać nawet dalej – w przyszłość.

Badania Todda Rogersa i Michaela Nortona z Uniwersytetu Harvarda oraz Dona Moore’a z Uniwersytetu Kalifornijskiego opublikowane pod koniec 2017 roku w piśmie Psychological Science dotyczyły wiary w to, że preferencje i opinie innych ludzi w przyszłości będą podobne do tych, które my sami podzielamy dziś. W serii sześciu badań autorzy ci pokazali, że niezależnie od treści naszych poglądów skłonni jesteśmy sądzić, iż w przyszłości inni ludzie w większym stopniu niż dzisiaj będą sprzyjać naszym przekonaniom politycznym i będą wyznawać podobne poglądy w kwestii nauki, obyczajowości, a nawet wyborów konsumenckich.

I tak, osoby konserwatywne skłonne są sądzić, że przyszli wyborcy będą bardziej konserwatywni, liberałowie zaś, że liberalni. Zwolennicy Trumpa wierzą, że poparcie dla niego wzrośnie, przeciwnicy zaś, że spadnie. Ci, którzy piją Pepsi, wierzą, że za 20 lat ludzie będą woleli Pepsi od Coca-Coli – i odwrotnie. Osoby, które podważają antropogeniczną naturę globalnego ocieplenia wierzą natomiast, że za 20 lat więcej osób do nich dołączy. Apple zaś przegoni Androida – w przekonaniu swoich fanów.

Co istotne, różnice są silniejsze dla przyszłości niż dla teraźniejszości. Ludzie więc są skłonni sądzić, że więcej osób ma poglądy podobne do nich niż różne, ale efekt ten nasila się, gdy myślą o tym, jakie poglądy będą mieli przyszli obywatele. Na przykład zwolennicy Trumpa w porównaniu z jego przeciwnikami sądzą, że jest ich więcej, ale gdy oceniają, ilu ich będzie za rok, to różnica między zwolennikami a przeciwnikami jest nawet większa. W konsekwencji ludzie skłonni są sądzić, że przyszłe rozwiązania polityczne będą zgodne z ich przekonaniami – w odniesieniu do tych dziedzin, o których sądzą, że są zależne od społecznej opinii. Zwolennicy zalegalizowania małżeństw między osobami tej samej płci sądzą, że w przyszłości zostaną one zalegalizowane – bo przecież coraz więcej ludzi będzie ich zwolennikami. Podobnie zwolennicy zalegalizowania marihuany częściej wierzą, że w przyszłości będzie ona powszechnie dostępna. W znacznie słabszym stopniu dotyczy to natomiast działań, które spostrzegane są jako mniej zależne od opinii społecznej (jak np. zwiększenie wydatków na cele militarne). Jak pokazały wyniki badań, tendencja ta jest niezależna od optymizmu – czyli przekonania, że w przyszłości zdarzą się rzeczy korzystne dla jednostki. Zależna jest natomiast od kontekstu kulturowego. Japończycy i Chińczycy – przedstawiciele typowych kultur kolektywistycznych, przejawiają ją silniej niż przedstawiciele kultur indywidualistycznych (Holendrzy).

Wydaje się więc, że niezależnie od wyznawanych poglądów – lewicowych czy prawicowych – i treści tego, o czym sądzimy, że jest prawdą – jak dobroczynne czy szkodliwe działanie szczepionek – wszyscy jesteśmy przekonani, że w przyszłości ludzkość przyzna nam rację. Jak w tytule książki Jerzego Kosińskiego – zdajemy się wierzyć, że przyszłość należy do nas. Jednak ta wiara może zarazem obniżać szanse na to, że przyszłość rzeczywiście będzie do nas należeć. W ostatnim eksperymencie badacze pokazali, że przekonywanie zwolenników jakiejś opcji politycznej (w tym przypadku Partii Demokratycznej), że przyszła wygrana jest w kieszeni, zmniejszało datki przekazywane przez nich na kampanię wyborczą. Paradoksalnie więc, wiara w sprzyjającą przyszłość obniża zaangażowanie w działania na rzecz wspieranej przez nas opcji – i w ten sposób tak pożądaną przez nas przyszłość oddala.

 

dr Aleksandra Cisłak, psycholożka społeczna, adiunkt na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej

 

Literatura cytowana

Rogers, T., Moore, D. A., & Norton, M. I. (2017). The belief in a favorable future. Psychological Science, 28, 1290–1301. https://doi.org/10.1177/0956797617706706