PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA

|
Dyskryminowane badania

Liczne badania naukowe wskazują, że środowisko akademickie nie jest wolne od przejawów dyskryminacji płciowej. Dane zebrane przez Komisję Europejską wskazują, że kobiety – podobnie jak w innych dziedzinach życia – są niedoreprezentowane na najwyższych szczeblach hierarchii akademickiej i w ciałach podejmujących kluczowe decyzje, takich jak na przykład komitety redakcyjne. Jak pokazały analizy Leya i Hamiltona (2008), badania autorstwa kobiet są także rzadziej finansowane z grantów, a badaczki – jak wskazują z kolei wyniki opublikowane w Nature (Shen, 2013) – zarabiają mniej na tych samych stanowiskach niż badacze. Co istotne, efekty te nie wynikają z mniejszego zaangażowania, lecz z tendencyjnego oceniania badaczek.

Przyszłość należy do nas

Optymistyczne złudzenia ludzi znane są nauce nie od dziś. Większość z nas skłonna jest oceniać siebie jako ponadprzeciętnie uzdolnionych i osiągających ponadprzeciętne wyniki w podejmowanych przez nas działaniach. Wydaje nam się, że więcej pozytywnych zdarzeń spotka nas niż innych ludzi, a za to mniej – negatywnych. Skłonni jesteśmy także przeceniać rozpowszechnienie naszych opinii, niezależnie od wyznawanych poglądów sądząc, że jesteśmy w większości. Ale nasza tendencyjność zdaje się sięgać nawet dalej – w przyszłość.

|
Dużo pracy to nie powód, by odkładać przyjemność na później

Najpierw obowiązek, potem przyjemność – większość z nas woli tę właśnie kolejność, ponieważ przewiduje, że niedokończona praca i obowiązki mogą zatruć najmilsze chwile odpoczynku. Z tego powodu rezygnujemy: z czytania książek przed wyjściem do pracy, łudząc się, że zrobimy to po powrocie, ze spokojnego popołudnia na leżaku, gdy czeka nas sterta prania i prasowania, z wycieczki rowerowej, gdy przed nami otwarty arkusz kalkulacyjny z niewypełnionymi wciąż tabelkami. Czy jednak przyjemność odłożona na później rzeczywiście będzie smakować lepiej?

|
Dlaczego nie chcemy słuchać osób o przeciwnych poglądach?

Osoby o odmiennych poglądach nie różnią się także gotowością do zapoznania się ze stanowiskiem i argumentami drugiej strony. Jak pokazała opublikowana właśnie w Journal of Experimental Social Psychology seria pięciu badań Jeremy’ego Frimera, Lindy Skitki i Matta Motyla, obie strony są równie niechętne słuchaniu siebie nawzajem.