|
Dużo pracy to nie powód, by odkładać przyjemność na później

Najpierw obowiązek, potem przyjemność – większość z nas woli tę właśnie kolejność, ponieważ przewiduje, że niedokończona praca i obowiązki mogą zatruć najmilsze chwile odpoczynku. Z tego powodu rezygnujemy: z czytania książek przed wyjściem do pracy, łudząc się, że zrobimy to po powrocie, ze spokojnego popołudnia na leżaku, gdy czeka nas sterta prania i prasowania, z wycieczki rowerowej, gdy przed nami otwarty arkusz kalkulacyjny z niewypełnionymi wciąż tabelkami. Czy jednak przyjemność odłożona na później rzeczywiście będzie smakować lepiej?

|
Pod opieką partnerek_ów i przyjaciół_ek - sytuacja starzejących się osób LGBT

W moim odczuciu społeczność LGBT w Polsce (jest tak zapewne w większości krajów) utożsamiana jest przede wszystkim z postacią młodego geja, żyjącego w dużym mieście, dobrze wykształconego konsumenta. Tym sposobem swoistemu zamazaniu ulegają kwestie dotyczące gejów, mających inną „metryczkę demograficzną” oraz te, związane z pozostałymi grupami tożsamościowymi LGBT np. z lesbijkami czy osobami trans. Niewidzialne stają się wtedy także starzejące się osoby LGBT.

|
Ten Wielki Człowiek

Wiara w karmę jest powszechna w wielu kulturach (White, Baimel, & Norenzayan, 2017). Wyraża się w przekonaniu, że istnieje związek przyczynowy między ludzkim postępowaniem (lub samą pomyślaną intencją) zgodnym lub niezgodnym z zasadami moralnymi, a późniejszymi wydarzeniami w życiu człowieka. Specyfika tego “karmicznego” przekonania polega na tym, że pięknym za nadobne mają odpłacać nie konkretni ludzie, którzy zostali przez nas skrzywdzeni, lub którym udzieliliśmy pomocy. Notować i wyrównywać rachunki moralne ma coś nadludzkiego: bogowie, energia wszechświata, różnie rozumiane intencjonalne byty, które postrzegają czystość intencji i jednocześnie potrafią wpływać na przyszłe wydarzenia.

|
Odcinek 10. O porównywaniu modeli regresji, czyli klika słów na temat zmiany R2

Grecka litera Δ (delta) stosowana jest często do oznaczania przyrostu jakiejś wartości, czyli różnicy między wartością końcową a początkową. Nie inaczej jest w przypadku R2, gdzie ΔR2 oznacza po prostu wzrost poziomu wyjaśnianej zmienności z jednego modelu na drugi, np. po dodaniu dodatkowej zmiennej wyjaśniającej (różnice taką, czyli ΔR2, jest sens liczyć jedynie dla tzw. modeli zagnieżdżonych, czyli w sytuacji, gdy mniejszy model zawiera się w większym).